zwlaszcza koncowy motyw ale musze po prostu musze to miec na moim blogu!!!!! boska muzyka wbija w fotel, szczena w dol trup pod biurkiem!!!! zapowiada sie rewelacyjny film na miare sukcesu HOFD ( Dom Latajacych Sztyletow) Jet Li, Andy Lau i Takeshi Kaneshiro w jednym filmie to bedzie sie dzialo trust me !!!
EDIT: juz wiem coz to za muzyka pod koniec( genialna, genialna, genialna!!!) otoz sa to ostatnie sekundy utworu
30 Days of Night( w naszym kraju znane jako 30 Dni mroku ) horror o krwiozerczych, niesmiertelnych wampirach, tematyka niby oklepana a jednak nie do konca rezyser wrocil zdecydowanie do korzeni tego gatunku film byl surowy,brutalny i przerazajacy dokladnie taki jaki mial byc i taka tez jest muzyka wyjatkowo klimatyczna i przerazajaca od pierwszych taktow pierwszej sceny filmu dowiadujemy sie ze muzyka jest jednym z najwiekszych atutow tego filmu wprowadza nieustajacy niepokoj u widza. Kompozytorem tej muzyki jest malo znany autor ( skomponowal muzyke do dwoch filmow) Brian Reitzell byc moze wlasnie dlatego jego muzyka tak zachwyca jest nowatorska, nie oklepana, nie powtarzalna jest po prostu inna. polecam caly soundtrack ponizej lista utworow ( kilka znalazlam na necie reszte w najblizszym czasie sama wrzuce;) jeden z personal fav to prelude/last day of sun.